Październik otworzył sezonowo bardzo silny okres dla notowań na amerykańskich parkietach - czwarty kwartał drugiego roku cyklu prezydenckiego USA. Począwszy od 1950 roku okres ten w 88% (!) przypadków przynosił dodatnią stopę zwrotu (SP500), której średnia wynosi 8,03% (odpowiednio październik - ok 3%, listopad - ok. 2,5%, grudzień - ok 2%). To 3 statystycznie najmocniejsze łącznie miesiące dla Wall Street po użyciu 'filtra' cyklu prezydenckiego.
Czy tym razem rynek zachowa się inaczej? W ostatnich 64 latach zdarzyło mu się to dwa razy; w 1978 roku (-6,28%) oraz 1994 (-0,74%). Natomiast np. w 1998 roku SP500 w omawiane 3 miesiące wzrósł o 20,87% (!). W oparciu o te dane możemy wyznaczyć 3 ścieżki (za punkt startowy przyjmuję poziom 1950 na SP500):
Czy tym razem rynek zachowa się inaczej? W ostatnich 64 latach zdarzyło mu się to dwa razy; w 1978 roku (-6,28%) oraz 1994 (-0,74%). Natomiast np. w 1998 roku SP500 w omawiane 3 miesiące wzrósł o 20,87% (!). W oparciu o te dane możemy wyznaczyć 3 ścieżki (za punkt startowy przyjmuję poziom 1950 na SP500):
- pesymistyczną, opartą o najniższą historyczną stopę zwrotu, co daje poziom 1827 punktów dla SP500 na koniec 2014 roku;
- neutralną, opartą o średnią historyczną stopę zwrotu, co daje poziom 2106 punktów dla SP500 na koniec 2014 roku;
- optymistyczną, opartą o najwyższą historyczną stopę zwrotu, co daje poziom 2357 punktów dla SP500 na koniec 2014 roku.
