Cykl prezydencki stanowi jedną z zależności, którą moim zdaniem warto uwzględnić przy tworzeniu indywidualnego planu inwestycyjnego. Szczególnie w odniesieniu do nowo rozpoczętego 2011 roku, który jest 3 rokiem urzędowania Baracka Obamy. Jak wynika z badań 3 rok prezydentury w Stanach Zjednoczonych, szczególnie gdy kandydat jest z ramienia partii demokratów, jest najlepszym okresem dla rynków akcji.
Poniżej przedstawiam zestawienie dla indeksu S&P500 obejmujące wszystkich prezydentów od połowy poprzedniego stulecia (1953-2010, opracowanie własne):
Wyodrębniłem okres od 1981 do 2011 roku, czyli od czasów Ronalda Reagana do aktualnie urzędującego Baracka Obamy. Statystyki dla demokratów należy traktować z przymrużeniem oka gdyż obejmują jedynie podwójną prezydenturę Billa Clintona i 2 pierwsze lata Baracka Obamy. Mimo tak małej ilości danych badania potwierdzają wyjątkowość trzeciego roku.
Rachunek inwestycyjny:
Saldo początkowe: 10 000 PLN (01.06.2009)
Saldo po pierwszym roku: 52 089 PLN (01.06.2010)
Saldo aktualne: 60 826 PLN
Otwarte pozycje:
- brak
Wartość niezamkniętych pozycji: 0 PLN

