"Nic nie zastąpi wytrwałości. Nie zastąpi jej talent. Nic nie jest bardziej powszechne niż ludzie ze zmarnowanym talentem. Nie zastąpi jej geniusz. Niespełniony geniusz to dziś niemal przysłowie. Nie zastąpi jej wykształcenie. Świat pełen jest wykształconych rozbitków. Wytrwałość i determinacja - oto prawdziwa potęga!" - Israel Regardie

czwartek, 10 grudnia 2009

Rynek FOREX I

FOREX, czyli foreign exchange, to międzynarodowy rynek walutowy. Jest to największy rynek finansowy świata mający jednocześnie najwyższe obroty sięgające 4,5 bln dolarów dziennie. Za tym ogromnym obrotem stoi jednak pewien haczyk, mianowicie FOREX jest rynkiem lewarowym nawet w skali 500:1. Oznacza to, że rzeczywiste środki będące w obrocie są nawet 500 razy mniejsze (4,5 bln / 500 = 9 mld), lecz mimo to zaangażowany kapitał jest większy niż środki ulokowane na rynkach papierów wartościowych (brak dźwigni finansowej).


                Rynek FX czynny jest przez całą dobę 5 dni w tygodniu; od 23:00 w niedzielę do 22:00 w piątek (dla czasu GMT +1). Jego niezwykła płynność i możliwość inwestowania w dowolnym momencie czynią go z pozoru bardzo przyjaznym rynkiem dla spekulantów. Ogromny obrót umożliwia zakup luz sprzedaż w zasadzie dowolnej ilości waluty w każdym momencie. Forex jest rynkiem typu OTC (ang. Over The Counter) – rynkiem zdecentralizowanym, bez pojedynczej globalnej jednostki nadzorującej obrót. Cały handel odbywa się za pośrednictwem Internetu, telefonów i globalnej sieci banków.

                Jak działa dźwignia finansowa? Otóż załóżmy, że posiadamy na swoim rachunku 1 PLN i jednocześnie używamy dźwigni 100:1. Na rynku FOREX będziemy mogli zatem zaangażować 100 PLN (1 PLN x 100 = 100 PLN). Przyjmijmy że dokonaliśmy zakupu dowolnej pary walutowej za cały dostępny kapitał (100 PLN). Po 2 godzinach kurs ten wzrósł o zaledwie 1% co z kolei daje 100% zysk po uwzględnieniu dźwigni (1% x 100 PLN = 1 PLN) – z 1 PLN na rachunku mamy 2 PLN. Maszynka do robienia pieniędzy? Niestety działa to również w drugą stronę; przy spadku kursu o 1% zostalibyśmy bankrutami. Dźwignia finansowa to bardzo niebezpieczna zabawka i to właśnie nieumiejętne jej wykorzystanie jest główną przyczyną wyzerowanych depozytów spekulantów.

                Kolejną zaletą rynku FX jest możliwość zawierania transakcji long oraz short. W praktyce oznacza to, że możemy zarabiać gdy dany kurs idzie w górę, a także gdy zmierza w dół. Rynki papierów wartościowych umożliwiają nam zarabianie wyłącznie na transakcjach long (czyli kupna).

                Mimo tych wszystkich zalet FOREX jest bardzo trudnym rynkiem przeznaczonym dla doświadczonych inwestorów. Wg różnych źródeł, aż 90% inwestorów indywidualnych biorących udział w obrocie nie potrafi wyjść na plus w dłuższym terminie. Co gorsze większość spekulantów zeruje swoje depozyty.

                Dostęp do rynku walutowego jest bardzo prosty. Wiele biur maklerskich udostępnia nieodpłatnie platformy transakcyjne z dostępem do FX. Najpopularniejszą platformą transakcyjną jest MetaTrader. Na chwilę obecną moim zdaniem najlepszym brokerem MT z oddziałem w Polsce jest firma Admiral Markets z siedzibą w Warszawie. Korzystam z ich usług od półtora roku i nie mam żadnych zastrzeżeń. Biura maklerskie umożliwiają handel na rachunkach demo – transakcje zawierane są wirtualnymi pieniędzmi. To dobry sposób na zapoznanie się z rynkiem i naukę.

                Ile czasu należy poświęcić aby zacząć zarabiać na rynku FOREX? Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, zależy to bowiem od indywidualnych predyspozycji spekulanta. Niestety nie każdemu uda się w ogóle zacząć zarabiać. Decydującą kwestią w sukcesie na FX jest psychika. Można posiadać ogromną wiedzę z zakresu rynków kapitałowych, być świetnie wyszkolonym w analizie technicznej i fundamentalnej a jednocześnie być ciągle „pod kreską”. Konsekwencja, cierpliwość, dyscyplina, wytrwałość; te cechy charakteru nie mogą zawieść spekulanta ani na chwilę, ponieważ ta chwila może bardzo wiele kosztować.

                FOREX uczy pokory.

niedziela, 6 grudnia 2009

Egzamin maklerski w praktyce

Zgodnie z Regulaminem Giełdy (art. 92 ust. 3) maklerem giełdowym może zostać osoba, która:
- jest wpisana na listę maklerów papierów wartościowych prowadzoną przez KNF,
- posiada odpowiednie, zweryfikowane przez członka giełdy, kwalifikacje i doświadczenie, zapewniające sprawność i bezpieczeństwo obrotu giełdowego,
- jest zatrudniona przez członka giełdy lub jest członkiem jego władz.      


Zdobycie licencji maklera wymaga uzyskania pozytywnego wyniku w egzaminie organizowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego.  Na chwilę obecną taką licencję posiada w Polsce ok. 2150 osób lecz liczba ta rośnie z roku na rok. Egzamin organizowany jest dwa razy do roku, zazwyczaj w okolicach marca i października.

W celu przystąpienia do egzaminu na maklerów papierów wartościowych kandydat powinien złożyć lub przesłać wypełniony odpowiedni wniosek rejestrowy wraz z jedną fotografią oraz dowód wpłaty opłaty egzaminacyjnej, która wynosi 500zł. Dowód wpłaty powinien wpłynąć do urzędu Komisji w terminie co najmniej 14 dni przed datą egzaminu.

Zadania na egzaminie dzielą się na dwie kategorie: zadania matematyczne oraz pytania sprawdzające znajomość prawa. Część matematyczna obejmuje m.in. matematykę finansową, wartość pieniądza w czasie, wycenę przedsiębiorstw, wycenę instrumentów pochodnych, wycenę instrumentów dłużnych, strategie inwestycyjne oraz techniki notowań giełdowych (zasady ustalania kursów).

Pytania dotyczące regulacji prawnych są sprawdzianem teoretycznego przygotowania kandydatów z aktów prawnych. Aktualny zakres materiału znajdziemy na pod adresem: http://www.knf.gov.pl/rynek_kapitalowy/maklerzy/Maklerzy_papierow/index.html
Wszystkie akty prawne znajdziemy w Internecie wpisując w Google ‘nazwa aktu + PDF’.

Jak przygotować się do egzaminu?
Możemy uczyć się na własną rękę lub uczestniczyć w kursach przygotowujących. Najpopularniejsze z nich to:
- Asset Financial Training, koszt 3660zł/3 miesiące, www.zostanmaklerem.pl
- Lanco Solutions, koszt 2790zł/112 godzin, www.kursmaklera.pl
- Związek Maklerów i Doradców, koszt 4000zł/93 godziny, www.zmid.org.pl
- Gdańska Akademia Bankowa, koszt 2900 zł/96 godzin, www.gab.com.pl

Podstawowe materiały jakie powinniśmy zebrać chcąc rozpocząć samodzielną naukę to dostępne egzaminy maklerskie z poprzednich lat*. Pamiętajmy jednak, że testy te mogą obejmować nieobowiązujący już zakres prawny – część regulacji mogło zostać znowelizowanych. Warto się zatem upewnić, że mamy przed sobą aktualną, obowiązującą na miesiąc przed egzaminem ustawę.

Przeglądając dostępne testy dowiemy się jak konstruowane są pytania i na co nacisk kładzie Komisja Nadzoru Finansowego. Książki, które w dużym stopniu wyczerpują zakres matematyki finansowej to:
- „Inwestycje” Krzysztof Jajuga, Teresa Jajuga
- „Kalkulacje Finansowe” Mieczysław Sobczyk      
- „Kontakty terminowe” Hulla

Przebieg egzaminu.
Egzamin trwa 3 godziny i ma postać zamkniętego testu wyboru, który składa się ze 120 pytań. Każde pytanie posiada 4 warianty odpowiedzi. Obowiązuje system wielokrotnego wyboru oraz następujący sposób oceniania:
- dobra odpowiedź:  +2 pkt.
- brak odpowiedzi:  0 pkt.
- błędna odpowiedź:  -1 pkt.
Do zdobycia jest 240 punktów (120 pytań, każde za 2 punkty). Aby zdać należy uzyskać 160 punktów (60%). Nie mam dostępu do wiarygodnych statystyk, ale szacuję, że średnio test zalicza ok. 10% kandydatów.
Podczas egzaminu dostajemy dodatkowo tablice finansowe**, widoczny na zdjęciu poniżej kalkulator (nie można mieć swojego), ołówek, temperówkę, gumkę oraz poczęstunek w postaci soku i kanapki. Nie dostajemy natomiast dodatkowych kartek – wszystkie obliczenia musimy wykonywać pomiędzy pytaniami na kartach testu. Rozwiązania przenosimy na zakodowaną kartę odpowiedzi, którą oddajemy po upływie 3 godzin. Pozostałe rzeczy, łącznie z testem, możemy zabrać ze sobą. Porządku podczas pisania pilnuje kilkanaście osób spacerując pomiędzy ławkami. 


Liczba podejść do egzaminu jest nieograniczona. Komisja Nadzoru Finansowego nie narzuca dodatkowych wymogów (np. praktyka w domu maklerskim itp.). Jedynym wymogiem jest zaświadczenie o niekaralności wydane przez Krajowy Rejestr Karny, który dołączamy do wniosku o wpisanie na listę Maklerów Giełd Papierów Wartościowych (gdy już uda nam się zdać egzamin) oraz średnie wykształcenie. Licencja przyznawana jest dożywotnio.

Najbliższy egzamin na maklera papierów wartościowych oraz egzamin uzupełniający odbędzie się w dniu 21 marca 2010 r.

Przydatne linki:

*zebrane wszystkie testy (oraz testy uzupełniające) począwszy od 2000 roku do pobrania tutaj:
**tablice finansowe do przejrzenia pod adresem:


czwartek, 3 grudnia 2009

Jan M. Fijor - "Jak zostałem milionerem" (recenzja)


             Książka Jana Fijora to jedna z najciekawszych pozycji jaką miałem przyjemność czytać. Elementy autobiograficzne naszego rodaka skutecznie zmuszają myślącego czytelnika do refleksji. Po książkę sięgnąłem z uwagi na zbliżające spotkanie się z jej autorem (raczej nie kupiłbym jej z uwagi na odstraszający w mojej opinii tytuł), jednakże już po kilku pierwszych stronach nie mogłem się od niej oderwać.

             W 'Jak zostałem milionerem' Jan Fijor wiele uwagi poświęca handlu nieruchomościami, którym zajmował się podczas swojego pobytu w USA. Książka utrzymana jest w dobrym, bezpośredniem tonie. Autor krok po kroku opisuje jak osiągnął sukces i spełnił się w biznesie. Gorąco polecam osobom wyjeżdzającym na emigracje, a także tym, którzy chcą się dowiedzieć jak się robiło pieniądze 'za komuny'. Pozycja obowiązkowa dla każdego młodego przedsiębiorcy.



(...) Bez względu na to, czy mieszkałem w Polsce, w Argentynie, w Stanach Zjednoczonych czy w Meksyku, miałem zawsze to, na co zasłużyłem. Dobrze wiem, że sytuacja materialna większości ludzi jest li tylko rezultatem włożonej przez nich pracy, wysiłku i rozsądku. Jeśli ktoś tego nie rozumie i liczy na to, że mu państwo pomoże, jest ostatnim głupcem, który robi krzywdę i wstyd swoim dzieciom, swoim sąsiadom,a przede wszystkim sobie.
Jeśli umiecie liczyć, to liczcie tylko na siebie - jest to najbardziej opłacalny sposób życia (...)

czwartek, 26 listopada 2009

Współczynnik Dow-Gold (aktualizacja)

                    Współczynnik Dow-Gold, czyli relacja wartości indeksu giełdy nowojorskiej do ceny złota od przeszło 100 lat jest kompasem dla długoterminowego myślącego inwestora. Zobaczmy jaką drogę pokazuje nam dzisiaj.
                    Indeks Dow Jones Industrial został stworzony w 1896 roku przez Charlesa Dowa i statystyka Edwarda Jonesa. Jest to najstarszy i najbardziej popularny indeks giełdy nowojorskiej. Obecnie składa się on z 30 największych amerykańskich przedsiębiorstw.


                    Wskaźnik  Dow-Gold, który chcę zaprezentować w tym artykule, jest ilorazem wartości indeksu Dow Jones oraz ceny złota fizycznego wyrażonej w dolarach amerykańskich. Skąd pomysł na taki wskaźnik? Złoto jest najczystszą formą pieniądza stanowiąc konkretną wartość w przeciwieństwie do pieniądza fiducjarnego czyli nie mającego oparcia w dobrach materialnych. Pieniądz sam w sobie nie stanowi zatem wartości – jest jedynie miernikiem wartości. We współczesnych systemach gospodarczych pieniądz fiducjarny emitowany jest przez banki centralne w ramach prowadzonej przez nie polityki monetarnej. Zestawienie indeksu giełdy i wartości kruszcu będzie zatem obrazowało różnicę pomiędzy podażą pieniądza tworzonego przez rządy (banki centralne), a podażą fizycznie dostępnego złota (zwiększona podaż pieniądza stymuluje inwestycje, co z kolei przekłada się na wzrost indeksów giełdowych). Nasz współczynnik pokaże zatem jak tani, czy też drogi, jest papier w porównaniu do nie-papieru. Na dzień dzisiejszy (26.11.2009r.) Dow Jones jest na poziomie 10460 punktów a cena złota wynosi 1185$, zatem wskaźnik Dow-Gold wynosi 8,83 pkt. (10460/1185=8,83). Czy to dużo, czy mało? Spójrzmy na wykres.


Interpretacja Dow-Gold w kontekście historycznym.


Patrząc na wykres widzimy, że preferencje inwestorów nie są stałe a indeks tworzy coraz wyższe szczyty oraz drastycznie powraca do poziomu ok. 3 punktów. Wzrost naszego wskaźnika to zwrot światowego inwestoriatu w kierunku pieniądza fiducjarnego i rynków kapitałowych implikujący hossy giełdowe. Jak pokazuje historia po kilkunastu latach w jednym bądź drugim cyklu inwestycyjnym następuje zmiana nastrojów, przed którą Dow-Gold może nas ostrzec.
Pierwsze dwa wzrosty wskaźnika rozpoczęły się bezpośrednio po zakończeniu pierwszej i drugiej wojny światowej. Rok 1929 to początek Wielkiej Depresji w Stanach Zjednoczonych i trwająca  3 lata blisko 90 procentowa przecena indeksów giełdowych – tańszy papier powodował coraz niższą wartość Dow-Gold. Po zakończeniu II Wojny Światowej i wyłonieniu się USA jako czołowego mocarstwa świata wskaźnik zaczął drastycznie wzrastać, aby w 1965 roku osiągnąć poziom 28 punktów.
Punktem zwrotnym w cieszącym się prosperity mocarstwie okazał się początek bezsensownej wojny w Wietnamie. Związane z tym były gigantyczne i stale rosnące wydatki, wielkie deficyty, a następnie niepokoje społeczne i słabnące morale narodu. Nie sprzyja to zaufaniu zarówno waluty jak i rynków equity. Spadkowi Dow-Gold w kolejnych latach towarzyszyły problemy gospodarcze USA w latach 70’, kryzys naftowy, ogłoszenie bankructwa przez rząd w 1971 roku, a także afera Watergate z udziałem prezydenta Nixona. W ciągu 14 lat wskaźnik powrócił swojego naturalnego poziomu (ok. 3 punktów), osiągając nawet w 1979 roku minimalną wartość 1 pkt.
Z pomocą Paula Volckera (ówczesnego szefa FED) Stany Zjednoczone ponownie weszły na ścieżkę prosperity a Dow-Gold wybił się ponad poziom 5 punktów, wędrując nieprzerwanie do 2000 roku i osiągając niespotykany dotąd poziom 40 punktów. Kulminacyjnymi wydarzeniami wieńczącymi ten trend wzrostowy były tym razem pęknięcie bańki dotcom’ów i ataki 9/11. Zamachy terrorystyczne posłużyły następnie za pretekst do “wojny z terrorem” i szerszej interwencji militarnej na Bliskim Wschodzie. Kontrowersyjna wojna a następnie kosztowna pacyfikacja Iraku i Afganistanu pochłonęła i nadal pochłania olbrzymie środki, drążąc jednocześnie morale narodu i znowu osłabiając zaufanie do Ameryki i jej waluty. W wielu aspektach eskalacja tej wojny przez Busha jest analogiczna z brnięciem Nixona coraz głębiej w bagno wojny wietnamskiej.

Jakie powinniśmy wyciągnąć wnioski?



Pierwsze co nasuwa mi się myśl gdy patrzę na Dow-Gold, to idealne połączenie wierzchołków z 1929, 1965 i 2000 roku. Prosta analiza techniczna i mamy prostą łączącą te 3 punkty.
Zdaje się, że naturalna korelacja Dow Jones i ceny złota wacha się w przedziale 2 do 5 punktów. Czy tam właśnie zmierzamy? Myślę, że tak. Kryzys 2007-2009 i drastyczna przecena na rynkach światowych nie jest, na podstawie tego wskaźnika, końcem sekularnej hossy złota. W jakim scenariuszu to wszystko się rozegra, ciężko powiedzieć. Być może Dow Jones spadnie do 4000 punktów a cena złota pozostanie na swoim miejscu, albo to Dow Jones przestanie zniżkować, a cena złota skoczy do 3500$ (obie wersje odpowiadają wskaźnikowi Dow-Gold = 3pkt.). Osobiście celował bym gdzieś pomiędzy tymi dwoma wariantami. 

czwartek, 19 listopada 2009

Zapiski spekulanta cz. 10 - WIG20 i mWIG40

            Warszawski indeks średnich spółek mWIG40 od początku września b.r. nie utworzył nowego szczytu. Sytuacja ta zasługuje na uwagę bowiem WIG20 w analogicznym okresie utworzył 3 kolejne wierzchołki. Otrzymujemy zatem od obu indeksów sprzeczne sygnały, które z historycznego punktu widzenia nie wróżą nic dobrego.
            Cofnijmy się w czasie do pamiętnego sierpnia 2007 roku. W tym okresie indeks warszawskich blue chip'ów rozpoczął budowanie formacji podwójnego szczytu zwiastującej nadchodzącą bessę. Na przełomie lipca i sierpnia mWIG40 także utworzył wierzchołek ale już nigdy nie zbliżył się ponownie do tych poziomów. Gdy WIG20 tworzył drugi szczyt mWIG40 trwał w konsolidacji. Sprzeczne sygnały otrzymane od obu indeksów były oznaką słabości giełdy i zapowiedzią odwrócenia trendu.



            Obecnie obserwujemy podobną sytuację. Kontrakty na mWIG40 (FW40) dostarczają nam dodatkowych informacji. LOP, czyli liczba otwartych pozycji FW40 jest historycznie wysoka a to oznacza, że wyłamanie konsolidacji będzie skutkowało bardzo silnym ruchem*.



* LOP to liczba kontraktów pomiędzy dwiema stronami rynku. Podczas wybijania konsolidacji spekulanci, którzy stoją po złej stronie rynku zaczynają pokrywać swoje stratne pozycje potęgując dynamizm ruchu.

wtorek, 17 listopada 2009

Zapiski spekulanta cz. 9 - EUR/PLN

            Kurs euro do złotego znalazł się ponownie na bardzo silnym wsparciu jakim jest 50 procentowe zniesienie ruchu lipiec 08' - marzec 09'. Poziom 4.07 EUR/PLN był testowany kilkakrotnie w okresie sierpień-wrzesień 2009. Sytuacja ta stwarza okazję spekulacyjną, w której ewentualne longi mogą być zabezpieczone krótkimi stop loss'ami. Złamanie tego wsparcia doprowadzi prawdopodobnie do dalszego umacniania się złotego, a wspomniany poziom stanie się oporem dla dalszych wahań kursu.
            Warto także zwrócić uwagę na fakt, że średnia 50 dniowa (SMA50) przecięła dziś od dołu 100 dniową (SMA100) co należy interpretować jako sygnał kupna. Poprzednio taka sytuacja miała miejsce w  październiku ubiegłego roku.


piątek, 13 listopada 2009

Ethan S. Harris - "FED Bena Bernanke" (recenzja)


       Pełny tytuł książki brzmi "FED Bena Bernanke. Bank Rezerwy Federalnej po Greenspanie". Moim zdaniem kolejność zdań powinna być zmieniona gdyż ta publikacja przedstawia przede wszystkim osobę Alana Greenspana.
       Ethan Harris był szefem badań w Nowojorskim Banku Rezerwy Federalnej. W 2007 i 2008 roku uzyskał najwyższą lokatę w rankingu 'Wall Street Journal' w dziedzinie skuteczności prognoz gospodarczych. Stale figuruje wśród trzech najlepszych ekonomistów w rankingu magazynu 'Institutional Investor'.
       Książka przybliża czytelnikowi kulisy działań Rezerwy Federalnej oraz kluczowe momenty i decyzje na przełomie kilkunastu ostatnich lat. Autor na wstępie zadaje pytanie "...czy w ogóle ktokolwiek mógłby zastąpić Alana Greenspana?". Po tym zdaniu ciężko oprzeć się wrażeniu, że Ethan Harris faworyzuje byłego prezesa FED. Kolejne rozdziały książki potwierdzają to przypuszczenie.
        Wokół FED i jego prezesa narosło wiele nieporozumień i mitów. Książka FED Bena Bernarke pomaga spojrzeć na zagadnienie z realistycznej i wielostronnej perspektywy, tak by czytelnik mógł wyrobić sobie własne zdanie. Polecam.

Etykiety

10 marzec (1) 1180 (1) 12 sposobów na zmarnowanie życia (1) 20 lipca 2014 (1) 20.07.2014 (1) acta (1) aktualny trend (5) Alan Greenspan (2) all ordinaries (1) amerykański indeks małych spółek (1) analiza (7) analiza długookresowa (5) analiza fundamentalna (1) analiza giełdowa (5) analiza rynku (3) analiza sp500 (10) analiza średnioterminowa (5) analiza technicza (2) analiza techniczna (8) analiza złota (3) analogie na giełdzie (1) andromeda initiative (1) Arabtec Holding Co. (1) artur hess (3) artur hess tancerz (1) audusd (3) badanie rynki akcji (1) baltic dry index (1) bańka spekulacyjna (1) ben bernanke (1) bessa (6) BOVESPA (1) bóbrka (1) bullish/bear ratio (1) bux (2) CAC40 (3) carry trade (1) cenzura internetu (1) CFTC (1) cftf (1) chf/pln (1) Christine Lagarde (1) Christopher H. Browne (1) comex (1) COT (1) cpi (1) cykl inwestycyjny (1) cykl prezydencki (7) cykliczność (1) cytaty (2) czarne złoto (1) czas trwania korekty (1) dach mansardowy (1) dane makroekonomiczne (1) DAX (12) deutsche bank (2) DFMGI (1) di napoli (1) djia (1) długie cienie (1) dolar (3) dolar amerykański (3) dolar australijski (1) dolar index (1) donald trump (1) dopiski (7) dow jones (1) dow-gold (2) dow-jones (1) dubai (1) dywergencja (2) dźwignia finansowa (1) ebc (3) ed seykota (1) efekt grudnia (1) efekt potwierdzenia (1) egzamin maklerski (2) einstein (1) elliott (2) elon musk (1) emerytura (1) emocje (3) Era zawirowań (1) euforia (1) eur/pln (1) eur/usd (6) eurchf (1) eurjpy (2) eurusd (6) fala piąta (2) fale Elliotta (10) fale grawitacyjne (1) fazy księżyca (2) FED (3) fed bena bernanke (1) finanse (1) finansowe cytaty (1) forex (10) formacja głowy i ramion (6) formacja trójkąta (7) formacje cenowe (2) frank szwajcarski (1) FTSE 100 (2) ftse mib (1) ftse100 (1) gbpusd (1) geopolityka (1) george friedman (1) george soros (2) giełda (8) giełda w hiszpanii (1) giełda w szanghaju (1) gold (6) gold ichimoku 2 daily (1) gwiazda polarna (1) harmonia rynku (1) hedge (1) hessalpari (1) hindenburg omen (2) hossa (7) howard abell (1) ibex35 (1) ichimoku (2) ignacy łukasiewicz (1) imf (1) indeks dolara (1) indeks strachu (2) indeksy amerykańskie (1) independent trader (1) index giełdowy australia (1) inflacja (1) inwestycje (1) ISM (1) jacek walkiewicz (1) jak zostałem milionerem (1) jan fijor (1) JP Morgan (1) kingsman (1) klin zniżkujący (1) klin zwyżkujący (3) komisja nadzoru finansowego (1) konsolidacja (2) korekta (5) korekta 1:1 (2) korekta 10% (2) korekta ABC (1) korekta nieregularna (2) korekta pędząca (2) korekta płaska (2) korekta prosta (3) kosmos (1) krach (5) krótki film o prawdzie i fałszu (1) kryzys (1) krzyż śmierci (3) kurs dolara (1) kursy maklerskie (2) kwartał (1) lehman brothers (1) licencja maklera (1) LOP (1) lot paraboliczny (1) luka cenowa (1) luka wyczerpania (1) luki cenowe (1) Mała książeczka o inwestowaniu w wartość (1) manfradytrade (1) manifestacja (1) manipulacja (1) manipulacja na rynku złota (1) mars (1) marzec (1) materiały (1) MERVAL (2) meta trader (1) metale szlachetne (3) michael jackson symfonicznie (1) michael shermer (1) mikołaj rylski (1) money management (1) Murphy (1) mWIG40 (2) mWIG40 a WIG20 (1) myfxbook (6) najmocniejszy okres (1) nasdaq (3) następne 100 lat (1) nastroje na rynku (1) national geographic (1) nbp stopa procentowa kredyty hipoteczne (1) neuroekonomia (1) new york stock exchange (1) nyse (3) nzdusd (1) objęcie bessy (1) odwrócone RGR (3) opcje (1) opinia (1) opór (2) oRGR (4) ostrzeżenie (1) oszczędzanie (1) oszustwo (1) pamm (1) panika (1) paul tudor jones (1) pipa (1) pips (1) podaż (1) podejście kontrariańskie (1) podsumowanie wyników (1) podusmowanie 2022 rynki finansowe kryptowaluty (1) podwójny szczyt (3) polityka (1) portfel (1) portfolio (1) poziom 1050 (1) poziomy Fibonacciego (2) ppk (1) prognozowanie (1) projekcja (1) protest (1) przemyślenia (2) psychologia inwestowania (2) psychologia spekulacji (1) pszenica (1) pułapka na byki (1) put (1) rachunek prawdopodobieństwa (1) rajd św. mikołaja (1) rajd złota (1) raporty (1) recenzja (4) relative strength index (1) rezerwa federalna (3) rezerwy srebra (1) rgr (3) robert koppel (1) ropa (1) ropa naftowa (2) ROST (1) RSI (2) russel 2000 (5) russell 2000 (1) rynek amerykański (1) rynek byka (2) rynek niedźwiedzia (1) rynek walutowy (1) rynek złota (13) rynki (1) rynkowy umysł (1) s&p100 (1) scam (1) scifun (2) sentymen (2) sentyment na rynku (4) sentyment sii (1) sezonowość (2) sezonowość złota (2) sezonowść (1) Shanghai Composite (1) shiller pe (1) short (1) silny dolar (1) sma100 (2) SMA200 (1) SMA400 (3) SMI (1) sopa (1) SP500 (28) sp500 weekly trend (5) spacex (1) spekulacja (30) spekulant (2) spółki amerykańskie (1) spx (1) srebro (2) statement (1) stop lossy (2) stopa zwrotu (1) stopy procentowe (1) sui30 (1) sWIG80 (2) symulacja sp500 (1) symulacja wig (1) sytuacja na giełdzie (1) szczyt (1) szpulka (1) średnie kroczące (1) świat jako wioska; David J. Smith; If the World Were a Village (1) świece japońskie (1) taniec (1) target point (1) technika ichimoku (3) tesla (1) trader doskonały (1) trader vic (2) Trader Vic II (1) trader21 (1) trading (11) trading jam session (1) trend (5) trend na giełdzie (3) trend wzrostowy (3) trójkąt prostokątny (2) us dollar index (1) usd/pln (3) van tharp (1) victor sperandeo (2) vix (6) vxo (1) wall street (1) waluta carry trade (1) wewnętrzna gra (1) wheat (1) wig (1) wig20 (9) wig30 (1) wkupienie rynku (1) wrzesień (1) wskaźnik (1) wskaźnik odchylenia (2) wskaźniki (1) wsparcie (2) wspomnienia gracza giełdowego (1) wybory usa (1) wykupienie (1) wzrostowe tygodnie (1) xauusd (2) youtube (1) zapiski spekulanta (4) zarządzanie aktywami (1) zarządzanie pozycją (1) zarządzanie ryzykiem (1) zasady gry (2) zasięg formacji (1) złoto (9) złoto analiza (2) złoty (1) złoty krzyż (2) zmiana trendu (2) zmienność (1) zniesienia Fibonnaciego (1)