Witam wszystkich w nowym, 2010 roku. Ostatnie 12 miesięcy niewątpliwie obfitowało w liczne okazje inwestycyjne oraz spekulacyjne. Rajd rynków akcyjnych od marca 2009 roku po dzień dzisiejszy można uznać za historyczny i jedyny w swoim rodzaju. W ciągu 38 tygodni od zbudowania dołka, w połowie lutego, indeks WIG zyskał 83 procent. Po drodze nie było żadnej korekty, która zabrałaby więcej niż 10 procent wartości indeksu. Na uwagę zasługuje sytuacja na rynku złota i realizacja odwróconej formacji RGR. Umożliwiło to osiągnięcie nowego historycznego szczytu na poziomie 1226$ za uncję.
Obecnie rynki akcyjne są wciąż w trendzie wzrostowym. W końcówce roku na giełdzie zapanował spokój przynosząc ze sobą półtoramiesięczną konsolidację. Indeks giełdy amerykańskiej S&P500 dotarł i przebił 50% zniesienie Fibonacciego bessy zapoczątkowanej w 2007 roku. Indeksy giełdowe są ponad wszystkimi najważniejszymi średnimi kroczącymi, co więcej w najbliższych dniach prosta średnia krocząca 200 dniowa przebije od dołu średnią 400 dniową (dla S&P500).
Obecną sytuację porównałbym do siedzenia na dynamicie z zapalonym lontem, którego długości nie znamy. Analiza techniczna wskazuje nam drogę na północ lecz obecne fundamenty, a przede wszystkim wskaźnik C/Z są nagrzane do czerwoności. Na chwilę obecną akcje są silnie przewartościowane i w każdej chwili może rozpocząć się korekta.
Osobiście od początku listopada nie otworzyłem żadnych nowych pozycji na indeksy giełd i zarządzam jedynie long’ami otwartymi nieco wcześniej. Na tą chwilę otwieranie nowych pozycji, zarówno long jak i short, uważam za bardzo ryzykowne. Zachęcam do czujnego obserwowania pierwszych dni stycznia – myślę, że po takim okresie konsolidacji może być bardzo interesująco.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Gold And Silver Explosion: Something Big Is Happening
1 godzinę temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz