"Nic nie zastąpi wytrwałości. Nie zastąpi jej talent. Nic nie jest bardziej powszechne niż ludzie ze zmarnowanym talentem. Nie zastąpi jej geniusz. Niespełniony geniusz to dziś niemal przysłowie. Nie zastąpi jej wykształcenie. Świat pełen jest wykształconych rozbitków. Wytrwałość i determinacja - oto prawdziwa potęga!" - Israel Regardie

wtorek, 21 lipca 2020

Giełda w USA - scenariusz bazowy na drugą połowę roku

Utrzymywanie zrównoważonego portfela na niezrównoważonych rynkach – to zdanie dobrze odzwierciedla moją obecną strategię. Oderwanie się amerykańskich giełd od fundamentów makroekonomicznych, w rytm melodii granej przez banki centralne, powoduje że jedynym słusznym wyborem są na dzień dzisiejszy pozycje długie. W szczególności na technologicznym Nasdaq’u i jego największych gwiazdach: Tesli, Amazonie, Apple, Facebook'u czy Microsoft'cie. Niemniej na horyzoncie czai się wiele sygnałów ostrzegawczych, które stanowić będą silny kontrargument dla kontynuacji tego trendu w kolejnych miesiącach.

W trakcie marcowego załamania na rynkach, które było związane m.in. z sytuacją epidemiologiczną na świecie, wychodziłem z założenia, że po silnym odbiciu najpóźniej jesienią nastąpi druga fala spadków. Biorąc pod uwagę przebieg zdarzeń z ostatnich tygodni, a także fakt, że 3 listopada tego roku odbędą się w USA wybory prezydenckie, taki scenariusz wciąż traktuję jako bazowy. Pytanie tylko czy administracja Trumpa pozwoli aby do korekty doszło przed wyborami? W mojej opinii odwrócenie trendu może nastąpić najwcześniej w sierpniu, a najpóźniej w listopadzie. Tak wiem, dość spore widełki czasowe - ale każdy większy podryw niedźwiedzi w tym czasie będzie mógł zwiastować coś większego (i zamierzam to wykorzystać). Czyli scenariusz bazowy na ten rok podpowiada - nie ‘czy?’, tylko ‘kiedy?’. Poniżej kilka ciekawych grafik, które w mojej ocenie stanowią wcześniej wspomianne sygnały ostrzegawcze na drugą połowę tego roku.

Poniższa grafika pokazuje notowania największych spółek z indeksu SP500, oraz odwzorowanie tego indeksu w 3 wariantach: dla P/E równego 10 (niedowartościowanie), P/E na poziomie 15 (neutralna wycena), oraz P/E 20 (przewartościowanie). Jak widać powrót do poziomu neutralnego oznaczałby korektę SP500 w okolice 1745 punktów (to jakieś 45-50% od obecnych). Chyba, że zyski spółek zaczęłyby drastycznie rosnąć w kolejnych kwartałach…


Kolejny wykres odzwierciedla zmiany sentymentu inwestorów nałożone na Nasdaq. Poziom optymizmu znalazł się obecnie w strefie, w której przebywał przez 4% czasu na przestrzeni ostatnich 20 lat oraz 1% licząc od 2011 roku.


Następna grafika to korelacja stopy bezrobocia w USA z indeksem SP500. Patrząc na wykres w długim terminie można mówić o pewnym poziomie zależności. Obecnie mamy do czynienia z oderwaniem się giełdy od sytuacji na rynku pracy w USA.



Kolejny wykres pokazuje liczbę upadających korporacji w USA od 1999 roku. Obecne poziomy są zbliżone do sytuacji z 2008/2009 roku, czyli ostatniego kryzysu finansowego. Na ten moment giełda amerykańska zdaje się pomijać ten aspekt realnej gospodarki.


Ostatnia grafika pokazuje odsetek kredytów hipotecznych, których posiadacze mieli problem ze spłatą. Kwietniowy odczyt na poziomie 3.4% jest wyraźnie wyższy niż (nawet) w 2008/2009 roku.


Działania banków centralnych zdaje się natomiast dyskontować rynek złota, który w mojej opinii rozpoczął nową sekularną hossę, o czym pisałem w ubiegłym roku przy cenach ~1300$ za uncję. W ślad za złotem idzie jeszcze bardziej niedowartościowane srebro, które w ostatnich tygodniach pokazało, że jest nie tylko metalem przemysłowym, ale przede wszystkim metalem szlachetnym (mam tu na myśli problemy z zakupem fizycznego srebra na całym świecie). 

środa, 17 czerwca 2020

Statement – 15 lat tradingu na jednym wykresie

Poniżej zamieszczam krzywą kapitału dla mojego statementu z ostatnich 20 miesięcy. Ten prosty wykres, uwzględniający około 400 transakcji z ostatnich kilku kwartałów, to tak naprawdę 15 lat ciężkiego rzemiosła i nieustannej nauki. Przy okazji właśnie sobie uświadomiłem, że ten mini-blog liczy już sobie 11 lat, ale ten czas leci! 😊

Czy to moment, w którym mogę powiedzieć, że okiełznałem rynki finansowe? Absolutnie nie. Czy ten statement będzie się już piął się tylko w górę? Chciałbym, ale nie mogę tego zagwarantować. Nieprzewidywalna zmienność, emocje, czarne łabędzie, zmieniający się charakter rynku i wiele innych – to wszystko czyha na inwestora, niezależnie od doświadczenia, który chce wciąż płynąć łódką w samotnym rejsie zwanym inwestowaniem. Zabrzmiało poetycko – ale naprawdę tak uważam. Na koniec dnia to ty podejmujesz decyzję. Niezależnie od tego na jakiej podstawie – to ty jako inwestor podejmujesz decyzję o zawarciu transakcji. Indywidualizm jest tu w cenie.


Transakcje zawierane były na rynkach, na których najlepiej się czuję – tj. indeksy giełd amerykańskich, złoto, ropa, warszawski WIG, niemiecki DAX, włoski FTSE, pallad i kilka innych. Ekspozycja na rynku walutowym była ograniczona do funta brytyjskiego. Dla zainteresowanych mogę podesłać szczegółowy wykaz transakcji – może dowiem się czegoś, czego sam nie dostrzegam.

Mam nieodparte wrażenie, że na koniec dnia, całość sprowadza się do prostej zasady: tnij straty, a zyskom pozwól rosnąć. Tak bardzo oklepany i łatwy do powiedzenia frazes, prawda? Oczywiście – na przestrzeni kilkunastu lat rynek wymagał nauczenia się wielu rzeczy i dostosowania swoich metod do zmieniającego się charakteru. Niemniej to właśnie cięcie strat u zalążka ich powstawania, nie doprowadzanie do utrzymywania stratnych pozycji, było w moim przypadku bardzo istotną, jeżeli nie kluczową, umiejętnością. Bo cały szkopuł polega na tym, aby ciąć straty nie w 90%, czy nawet 99% przypadków, lecz absolutnie i bezwzględnie w 100%. Jedyna słuszna droga to robienie tego zawsze, ponieważ prędzej czy później chwila nieuwagi i ten minimalny brak konsekwencji mocno poturbuje saldo. Ta konsekwencja, pełna powtarzalność i świadomość, to moim zdaniem nie tylko nawyk. To sposób myślenia, składowa charakteru.

Zrobię update wykresu za pół roku – oby rynek sprzyjał.

Ps. Ten ostatni paragraf przypomniał mi o piosence Ed’a Seykoty, poniżej link do yt:



poniedziałek, 2 grudnia 2019

PPK – scenariusz alternatywny

Pracownicze plany kapitałowe (PPK) ruszyły. Może nie z impetem, bo dotychczasowa partycypacja jest na poziomie ok 40% (wobec oczekiwanych początkowo przez autorów projektu 70%), ale jednak. Ponownie rząd w trosce o swoich obywateli wprowadza program mający wesprzeć ich emerytury zarzekając się, że tym razem pieniądze kiedyś do nich wrócą.

PPK to także pośrednio próba reanimacji uschniętej i przeregulowanej giełdy, która cierpi na brak napływu kapitału, oraz z której podmioty wycofują się ze względu na niskie wyceny, a także rosnące koszty utrzymania prestiżu bycia spółką publiczną. Dochodzi tutaj do pewnego paradoksu, iż rynek kapitałowy, który z definicji powinien być sercem wolnej gospodarki, próbuje się reanimować rządowym programem. Być może autorzy projektu całkiem słusznie spostrzegli, że skoro ok. 70%+ kapitalizacji indeksu WIG20 jest i tak w rękach państwowych, to o wolności gospodarczej mówić nie można, zatem wskrzeszanie GPW państwowym programem jest zgodne z regułami gry. Takie wnioskowanie w sumie ma sens.

Istnieje jednak pozytywna strona medalu związana z całym tym zamieszaniem wokół PPK. Otóż prawdopodobnie część ludzi zastanawiając się nad PPK zacznie się także zastanawiać nad własną emeryturą. I część z nich uświadomi sobie, że emerytura która ich czeka, jeżeli jakakolwiek, będzie raczej zapomogą społeczną niż środkami, które pozwolą im godnie przejść przez jesień życia. I to, mam nadzieje, skłoni ich do jakiegoś działania.

Te działania mogą przybrać różnorakie formy, jednakże wszystkie mają wspólny mianownik – oszczędzanie. Skoro rząd w trosce o naszą przyszłość chce nam zabierać część pensji, to może sami zadbajmy o siebie i alokujmy określoną część zarobków w zdywersyfikowane aktywa. W erze ETF’ów, ich płynności, relatywnie niskim kosztom oraz dostępności, nie trzeba być finansistą, aby otworzyć długoterminową ekspozycję na wybrane walory (np. indeksy giełdowe).

W tym całym szaleństwie należy jeszcze w mojej opinii pamiętać, że papier to nie wszystko. Dlatego zgodnie z naszymi możliwościami finansowymi, jednouncjowa moneta czy sztabka złota, raz na jakiś czas, stanowić będzie świetne uzupełnienie długoterminowego portfela inwestycyjnego. Kto wie ile, i czy w ogóle cokolwiek, będą warte za 20/30 lat banknoty, którymi dzisiaj się posługujemy. W otoczeniu ultra niskich stóp procentowych, programów luzowania ilościowego i globalnej tendencji do redukcji długu poprzez niszczenie wartości walut, wiara w pieniądz papierowy może dłuższym terminie się okazać bardzo naiwna. Tak to widzę.

poniedziałek, 24 czerwca 2019

Złoto ponownie powyżej 1350$ za uncję

Krótki wpis nawiązujący do posta z sierpnia ubiegłego roku, w którym sugerowałem wystąpienie lokalnego dołka cenowego na notowaniach złota (wtedy poruszającego się w okolicach 1200$ za uncję). Wspomniałem w nim także o rejonie 1350$, którego trwałe przebicie mogłoby zwiastować rozpoczęcie większego ruchu w kierunku północnym.

Polityka banku centralnego Stanów Zjednoczonych i bezprecedensowa zmiana jej kierunku w ostatnich miesiącach to główny czynnik, dla którego obserwujemy nowe szczyty na cenach złota. Wydarzenia z ostatnich miesięcy potwierdzają po raz kolejny brutalną prawdę, iż banki centralne są zapędzone w kozi róg i stały się zakładnikami taniego pieniądza. Rekordowo niskie stopy procentowe są i tak za wysokie, pomimo braku recesji i historycznie niskich poziomów bezrobocia. Bardziej restrykcyjne podejście do stóp procentowych, które FED miał zamiar wdrażać jeszcze w ubiegłym roku, spędza sen z powiek inwestorów i jest w stanie wywołać panikę na rynkach equity. Obserwowana pod koniec zeszłego roku zmienność i blisko 20% wyprzedaż na głównym indeksach amerykańskich to właśnie efekt tego uzależnienia – obawy o wyższy koszt pieniądza.

Jako że w ostatnich tygodniach trend na złocie był wyraźnie wzrostowy pewnie należałoby mu się nieco wytchnienia. To co się dzieje z kursem obecnie wygląda na ucieczkę tych, którzy grali pozycje krótkie. Ponowne zejście poniżej 1350$, powiedzmy w okolice 1300$ umożliwiłoby z kolei wybicie stop lossów tym, którzy liczą na nieprzerwany wzrost i już załadowali się pod korek. Niemniej w mojej opinii w dłuższym terminie kolejnym przystankiem są okolice 1550-1600$ za uncję.

czwartek, 2 maja 2019

Piotr Kuczyński i wolność prasy w Polsce

W ostatnich dniach miała miejsce bardzo interesująca i niepokojąca sytuacja w polskiej branży finansowej. Piotr Kuczyński, wieloletni analityk DM Xelion, został zwolniony za skrytykowanie rządowych planów dot. likwidacji OFE w wywiadzie dla Business Insider. DM Xelion należy do Pekao SA - spółki Skarbu Państwa. Sytuacja ta jest w moim przekonaniu na tyle bulwersująca, że dotknęła mnie osobiście.

Mamy do czynienia z dyskryminacją ze względu na poglądy - bardzo niebezpiecznym zjawiskiem, który stanowi pogwałcenie konstytucjonalnego prawa do wolności wypowiedzi. Jestem świadom tego, ze sytuacja ciągnie się już od dawna i z niepokojem obserwuję obecną w mediach publicznych patologię, ale zwolnienie analityka za jego poglądy (czyli de facto za wykonywanie swojej pracy) wydaje mi się być kolejnym etapem zaawansowania w zamachu na wolność mediów w Polsce.

Rolą analityka finansowego jest komentowanie i ocena bieżącej sytuacji gospodarczo finansowej - nawet jeżeli dotyczy ona polityki. Sytuacja Pana Kuczyńskiego może dać do myślenia innym analitykom, którzy być może dwa razy się zastanowią zanim powiedzą co naprawdę myślą o kwestiach, które w mniejszy lub większy sposób zahaczają o politykę. W końcu mało kto chce stracić pracę.

Ciekaw jestem przy okazji jaką wartość merytoryczną mają rekomendacje giełdowe analityków Pekao SA/ PKO BP na giełdowe spółki Skarbu Państwa i ile w nich obiektywności. Rekomendacja 'sprzedaj' może okazać się dla sporządzającego ją analityka bardzo ryzykowna.

Temat ten, poza kwestią etyczną, związany jest z wolnością prasy. Zgodnie z najnowszym rankingiem RSF (Reporters Without Borders), międzynarodowej organizacji pozarządowej monitorującej wolność prasy, Polska zajęła w 2019 roku 59 miejsce na świecie co jest najgorszym wynikiem w historii (w ciągu ostatnich 5 lat spadliśmy o 38 (!!!) pozycji). Analitycy RSF tłumaczą tak niski wynik Polski przekształceniem mediów publicznych w tubę propagandową obecnie panującej partii oraz działaniami wobec Gazety Wyborczej. Dyrektorzy mediów publicznych nie akceptują przeciwnych poglądów ani bezstronności u dziennikarzy, a tych, którzy nie chcą się podporządkować, zwalniają - stwierdzono. Pełny ranking dostępny tutaj: https://rsf.org/en/ranking/2019#


poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Rynek złota mógł wyznaczyć średnioterminowy dołek

Ubiegły tydzień przyniósł dość gwałtowną przecenę na rynku złota, którego cena spadła w 3 sesje z okolic 1216$ do 1160$ za uncję. Ruch ten cechował dynamiczny charakter co mogłoby sugerować realizację zleceń stop loss (dynamiczny ruch zgodny z wcześniej panującym trendem często wyznacza lokalny dołek bądź szczyt – jest to ostateczna kapitulacja kupujących bądź sprzedających). Taki scenariusz potwierdza wykres długoterminowy, zgodnie z którym okolice 1160$ mogły stanowić obszar zabezpieczenia się dla kupujących. Jeżeli rynek rzeczywiście oczyścił się z ich zleceń powinien być gotowy do średnioterminowego ruchu na północ w kierunku 1300$-1350$ za uncję. Wykres tygodniowy:


Większego ruchu, czy też początku nowego trendu na rynku złota, oczekiwałbym dopiero po wybiciu 1150$ lub 1350$ za uncję – ze wskazaniem na tę drugą cenę będącą w tym momencie oporem.

Warto spojrzeć na cenę złota w ujęciu innych walut, w tym franka szwajcarskiego.

Polecam także ponad 2 godzinne nagranie z Traderem21, który w trakcie spotkania z TJS omawia szereg rynków i prezentuje ciekawe wnioski (link https://www.youtube.com/watch?v=bxpuiX8bagg ).


czwartek, 8 marca 2018

INN ponownie wskazuje skrajnie słabe nastroje…

… co należy, imo, interpretować kontrariańsko. Nawiązując do wpisu z 5 grudnia (Sentyment SII sugeruje dołek...) zamieszczam update wykresów mWIG40 i sWIG80. Czerwone kółka wskazują momenty gdy różnica pomiędzy odsetkiem niedźwiedzi a byków była skrajnie niska (co sugeruje pesymizm wśród inwestorów). Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce na początku grudnia. W następstwie mieliśmy do czynienia z dwumiesięcznym odreagowaniem na indeksach średnich i małych spółek (średnio ok 8% wzrosty).



Etykiety

10 marzec (1) 1180 (1) 12 sposobów na zmarnowanie życia (1) 20 lipca 2014 (1) 20.07.2014 (1) acta (1) aktualny trend (5) Alan Greenspan (2) all ordinaries (1) amerykański indeks małych spółek (1) analiza (7) analiza długookresowa (5) analiza fundamentalna (1) analiza giełdowa (5) analiza rynku (3) analiza sp500 (10) analiza średnioterminowa (5) analiza technicza (2) analiza techniczna (8) analiza złota (3) analogie na giełdzie (1) andromeda initiative (1) Arabtec Holding Co. (1) artur hess (3) artur hess tancerz (1) audusd (3) badanie rynki akcji (1) baltic dry index (1) bańka spekulacyjna (1) ben bernanke (1) bessa (6) BOVESPA (1) bóbrka (1) bullish/bear ratio (1) bux (2) CAC40 (3) carry trade (1) cenzura internetu (1) CFTC (1) cftf (1) chf/pln (1) Christine Lagarde (1) Christopher H. Browne (1) comex (1) COT (1) cpi (1) cykl inwestycyjny (1) cykl prezydencki (7) cykliczność (1) cytaty (2) czarne złoto (1) czas trwania korekty (1) dach mansardowy (1) dane makroekonomiczne (1) DAX (12) deutsche bank (2) DFMGI (1) di napoli (1) djia (1) długie cienie (1) dolar (3) dolar amerykański (3) dolar australijski (1) dolar index (1) donald trump (1) dopiski (7) dow jones (1) dow-gold (2) dow-jones (1) dubai (1) dywergencja (2) dźwignia finansowa (1) ebc (3) ecb (1) ed seykota (1) efekt grudnia (1) efekt potwierdzenia (1) egzamin maklerski (2) einstein (1) elliott (2) elon musk (1) emerytura (1) emocje (3) Era zawirowań (1) euforia (1) eur/pln (1) eur/usd (6) eurchf (1) eurjpy (2) eurusd (6) fala piąta (2) fale Elliotta (11) fale grawitacyjne (1) fazy księżyca (2) FED (3) fed bena bernanke (1) finanse (1) finansowe cytaty (1) forex (10) formacja głowy i ramion (6) formacja trójkąta (7) formacje cenowe (2) frank szwajcarski (1) FTSE 100 (2) ftse mib (1) ftse100 (1) gbpusd (1) geopolityka (1) george friedman (1) george soros (2) giełda (8) giełda w hiszpanii (1) giełda w szanghaju (1) gold (6) gold ichimoku 2 daily (1) gwiazda polarna (1) harmonia rynku (1) hedge (1) hessalpari (1) hindenburg omen (2) hossa (8) howard abell (1) ibex35 (1) ichimoku (2) ignacy łukasiewicz (1) imf (1) indeks dolara (1) indeks strachu (2) indeksy amerykańskie (1) independent trader (1) index giełdowy australia (1) inflacja (1) inwestycje (1) ISM (1) italian debt (1) jacek walkiewicz (1) jak zostałem milionerem (1) jan fijor (1) JP Morgan (1) klin zniżkujący (1) klin zwyżkujący (3) komisja nadzoru finansowego (1) konsolidacja (2) korekta (5) korekta 1:1 (2) korekta 10% (2) korekta ABC (1) korekta nieregularna (2) korekta pędząca (2) korekta płaska (2) korekta prosta (3) kosmos (1) krach (5) krótki film o prawdzie i fałszu (1) kryzys (2) krzyż śmierci (3) kurs dolara (1) kursy maklerskie (2) kwartał (1) lehman brothers (1) licencja maklera (1) LOP (1) lot paraboliczny (1) luka cenowa (1) luka wyczerpania (1) luki cenowe (1) Mała książeczka o inwestowaniu w wartość (1) manifestacja (1) manipulacja (1) manipulacja na rynku złota (1) mars (1) marzec (1) materiały (1) MERVAL (2) meta trader (1) metale szlachetne (3) michael jackson symfonicznie (1) michael shermer (1) mikołaj rylski (1) money management (1) Murphy (1) mWIG40 (2) mWIG40 a WIG20 (1) myfxbook (6) najmocniejszy okres (1) nasdaq (3) następne 100 lat (1) nastroje na rynku (1) national geographic (1) neuroekonomia (1) new york stock exchange (1) nyse (3) nzdusd (1) objęcie bessy (1) odwrócone RGR (3) opcje (1) opinia (1) opór (2) oRGR (4) ostrzeżenie (1) oszczędzanie (1) pamm (1) panika (1) paul tudor jones (1) pipa (1) pips (1) podaż (1) podejście kontrariańskie (1) podsumowanie wyników (1) podwójny szczyt (3) polityka (1) portfel (1) portfolio (1) poziom 1050 (1) poziomy Fibonacciego (2) ppk (1) prognozowanie (1) projekcja (1) protest (1) przemyślenia (2) psychologia inwestowania (2) psychologia spekulacji (1) pszenica (1) pułapka na byki (1) put (1) rachunek prawdopodobieństwa (1) rajd św. mikołaja (1) rajd złota (1) raporty (1) recenzja (4) relative strength index (1) rezerwa federalna (3) rezerwy srebra (1) rgr (3) robert koppel (1) ropa (1) ropa naftowa (2) ROST (1) RSI (2) russel 2000 (5) russell 2000 (1) rynek amerykański (1) rynek byka (2) rynek niedźwiedzia (1) rynek walutowy (1) rynek złota (13) rynki (1) rynkowy umysł (1) s&p100 (1) scifun (2) sentymen (2) sentyment na rynku (4) sentyment sii (1) sezonowość (2) sezonowość złota (2) sezonowść (1) Shanghai Composite (1) shiller pe (1) short (1) silny dolar (1) sma100 (2) SMA200 (1) SMA400 (3) SMI (1) sopa (1) SP500 (29) sp500 weekly trend (5) spacex (1) spekulacja (30) spekulant (2) spółki amerykańskie (1) spx (1) srebro (2) statement (1) stop lossy (2) stopa zwrotu (1) stopy procentowe (1) sui30 (1) sWIG80 (2) symulacja sp500 (1) symulacja wig (1) sytuacja na giełdzie (1) szczyt (1) szpulka (1) średnie kroczące (1) świat jako wioska; David J. Smith; If the World Were a Village (1) świece japońskie (1) taniec (1) target point (1) technika ichimoku (3) tesla (1) trader doskonały (1) trader vic (2) Trader Vic II (1) trader21 (1) trading (11) trading jam session (1) trend (5) trend na giełdzie (3) trend wzrostowy (3) trójkąt prostokątny (2) us dollar index (1) usd/pln (3) van tharp (1) victor sperandeo (2) vix (6) vxo (1) wall street (1) waluta carry trade (1) wewnętrzna gra (1) wheat (1) wig (1) wig20 (9) wig30 (1) wkupienie rynku (1) wrzesień (1) wskaźnik (1) wskaźnik odchylenia (2) wskaźniki (1) wsparcie (2) wspomnienia gracza giełdowego (1) wybory usa (1) wykupienie (1) wzrostowe tygodnie (1) xauusd (2) youtube (1) zapiski spekulanta (4) zarządzanie aktywami (1) zarządzanie pozycją (1) zarządzanie ryzykiem (1) zasady gry (2) zasięg formacji (1) złoto (9) złoto analiza (2) złoty (1) złoty krzyż (2) zmiana trendu (2) zmienność (1) zniesienia Fibonnaciego (1)