"Nic nie zastąpi wytrwałości. Nie zastąpi jej talent. Nic nie jest bardziej powszechne niż ludzie ze zmarnowanym talentem. Nie zastąpi jej geniusz. Niespełniony geniusz to dziś niemal przysłowie. Nie zastąpi jej wykształcenie. Świat pełen jest wykształconych rozbitków. Wytrwałość i determinacja - oto prawdziwa potęga!" - Israel Regardie
Indeks giełdy we Frankfurcie DAX zamknął się dzisiaj poniżej 100 dniowej średniej kroczącej. Sugerując się wcześniejszym zachowaniem indeksu względem tej średniej można wykorzystać zaistniałą sytuację do zajęcia pozycji short. Sygnał zostanie zanegowany jeżeli nastąpią 2 zamknięcia powyżej SMA100, która na dzień dzisiejszy przebiega na poziomie 5727 pkt. Warto zatem obserwować jutrzejsze otwarcie i przebieg sesji na giełdzie niemieckiej.
DAX - piątkowe zamknięcie pod średnią 100 dniową (5 725 pkt.) umożliwia zajęcie pozycji short pod warunkiem, że poniedziałkowe otwarcie nastąpi pod SMA100 a w trakcie sesji nie dojdzie do przełamania tego oporu. DAX respektuje SMA100 więc warto to wykorzystać.
USD/PLN - nastąpiło przełamanie wsparć, o których pisałem wcześniej (2.92-2.93). Choć kurs szybko wrócił do poprzednich poziomów wiele osób mogło wypaść z pozycji long. Cel jednak pozostał niezmieniony (3.14).
Gold - złoto wykazuje się dużą siłą i póki co nie otwieram nowych pozycji na tym metalu. Od strony technicznej wciąż obowiązuje tendencja spadkowa.
Nominalny rekord ceny złota ustanowiony został 3 grudnia 2009 roku (1226 dolarów za uncję). Od tego dnia złoto znajduje się w średnioterminowym trendzie spadkowym podążając wytrwale za kursem EUR/USD (dodatnia korelacja). Wyznaczając kanał spadkowy dla ceny złotego kruszcu zauważymy, że ubiegłotygodniowy 30 dolarowy wzrost ceny złota zatrzymany został na oporze wynikającym z nachylenia kanału. W wyniku piątkowego starcia byków i niedźwiedzi na wykresie powstała szpulka (interwał dzienny), której znaczenie opisywałem niedawno na blogu. Ewentualne zajęcie pozycji short będzie zgodne z dominującym trendem a przedstawiony na wykresie kanał spadkowy pomaga ustawić poziomy stop loss.
Warto także przyjrzeć się szpulce, która powstała na zakończenie poprzedniego tygodnia (05.02.2010r.). Zapoczątkowała ona krótkoterminowy zwrot na rynku i 3% aprecjację ceny złota. Nie był to jednak sygnał do zajęcia pozycji long ze względu na obowiązujący trend spadkowy.
Żyło kiedyś w Luizjanie dwóch farmerów pochodzenia francuskiego. Pierre i Sasson. Pewnego dnia Pierre ujrzał konia Sassona na jego farmie.
- Sasson, mon ami – rzekł – to wspaniały koń. Muszę go kupić.
- Och, Pierre – odpowiedział Sasson – nie mogę go sprzedać. Mam go już długo i bardzo go lubię.
- Ale dam ci za niego dziesięć dolarów – nalegał Pierre.
- O la la – rzekł Sasson – w takim razie, choć niechętnie, zgadzam się – i spisali umowę.
Po tygodniu Sasson przybył na farmę Pierre’a i powiedział:
- Och, Pierre, mon ami, muszę odzyskać swojego konia. Strasznie mi go brakuje.
- Ale ja nie mogę się go pozbyć. Kupiłem już dla tego konia wóz, zapłaciłem pięć dolarów.
- W takim razie dam ci dwadzieścia dolarów za konia i wóz – rzekł Sasson.
Pierre szybko przeliczył – pięć dolarów zysku na piętnastodolarowej inwestycji w ciągu tygodnia to prawie 1700% zannualizowanej stopy zwrotu! Więc odparł:
- Zgoda, mon ami!
Pierre i Sasson dalej handlowali koniem, wozem i innymi mniej ważnymi dodatkami, aż zaczęło im brakować gotówki na kolejne transakcje. Wtedy pojawił się lokalny bankier. Patrząc na wiarygodność kredytową i historyczną aprecjację konia, pożyczył pieniądze najpierw Pierre’owi, później Sassonowi, a cena konia za każdym razem rosła. Po każdej transakcji bankier był całkowicie spłacalny wraz z należnymi odsetkami, a Cash flow Pierre’a i Sassona geometrycznie wzrastał.
Po kilku latach Pierre kupił konia za 1500 dolarów. Wtedy pewien Jankes (MBA z Harvardu) zwietrzył możliwość zarobku. Po dokonaniu specjalistycznych prognoz stóp zwrotu ruszył w podróż do Luizjany i kupił konia za 2700 dolarów. Kiedy Sasson dowiedział się o sprzedaży, wściekły ruszył do farmy Pierre’a rycząc:
- Pierre! Ty idioto! Jak mogłeś sprzedać tego konia?! On zapewniał nam utrzymanie!
Historia ta w paru słowach przedstawia istotę cyklu koniunkturalnego. Pierre, Sasson i bankier nieświadomie szerzyli iluzję, kreując pieniądz papierowy w celu podbicia ceny tego samego konia. Nie został stworzony żaden nowy majątek, tylko mnóstwo pieniędzy, i każdy cieszył się tym złudnym dobrobytem. Ale ostatecznie z konikiem został hardvarczyk, a bańka pozornego bogactwa pękła.
Za nami bardzo emocjonująca końcówka tygodnia. W czwartek i piątek na warszawskim parkiecie można było zaobserwować wręcz paniczną wyprzedaż akcji. Ostatniego dnia tygodnia niedźwiedzie nastroje utrzymujące się przez 4 i pół godziny handlu na Wall Street spowodowały bardzo niskie zamknięcia giełd europejskich. Strona popytowa ruszyła do ataku dopiero o godzinie 20 (GMT +1:00) wyprowadzając indeks S&P500 na poziom +0.3% w stosunku do czwartkowego zamknięcia. W rezultacie kształty głównych indeksów amerykańskich przybrały postać szpulek (interwał dzienny).
Szpulki to świece japońskie z charakterystycznym małym korpusem i długimi cieniami. Ostrzegają, że rynek traci impet i mówią nam, że byki i niedźwiedzie toczą właśnie wojnę, a siły popytu i podaży są zrównoważone. Mają wartość prognostyczną (im wyższy interwał tym większą) gdy występują po dłuższym spadku lub wzroście i mogą być zapowiedzią zwrotu na rynku lub ruchu horyzontalnego. Ponadto utworzona w piątek na indeksie S&P500 szpulka ma bardzo długie cienie. Ich łączna wysokość jest ponad 20 razy większa od wysokości korpusu! Taka świeca japońska pojawia się bardzo rzadko. Moim zdaniem wysokość dolnego cienia (19,62 pkt.) niesie za sobą największą wartość prognostyczną.
Z punktu widzenia analizy technicznej połączenie piątkowej szpulki, potwierdzonej wysokimi obrotami, oraz m.in. duże wyprzedanie na rynku (RSI na poziomie 33pkt.) jest sygnałem zmiany, prawdopodobnie krótkoterminowej, obecnych niedźwiedzich nastrojów. W rezultacie początek tygodnia powinien przynieść odreagowanie. Dodatkowym argumentem jest fakt, iż Dow Jones Industrial Average obronił psychologiczny poziom 10 000 pkt.
Zaistniałej sytuacji nie odbieram jako sygnał do zajęcia długich pozycji. Jeżeli z początkiem tygodnia byki faktycznie ruszą do ataku obserwując dalsze zachowanie rynku będę szukał dogodnych miejsc do zajęcia średnioterminowych pozycji short.
W dniu wczorajszym nastąpiło wybicie odwróconej formacji RGR na kursie złotego względem dolara amerykańskiego (http://arturhess.blogspot.com/2010/01/zapiski-spekulanta-cz-15-usdpln.html). W zaistniałej sytuacji poziomy 2.92-2.93 traktować będę jako istotne wsparcie. Realizacja ww. formacji nie wróży niczego dobrego dla średnioterminowej sytuacji na rynkach akcji.
Treści przedstawione na tym blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie artykułów, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie udostępnianych treści.