niedziela, 26 grudnia 2010

Manipulacja w praktyce?

Temat manipulacji rynku metali szlachetnych przez duże amerykańskie banki jest znany coraz większemu gronu inwestorów. Zalewanie rynku zleceniami net short, zazwyczaj po godzinie 14 lub 16 (GMT+1), skutkuje gwałtowną wyprzedażą i efektem kuli śnieżnej poprzez aktywację zleceń stop loss na rynku o średnioterminowym trendzie wzrostowym. Potwierdzeniem tego procederu są także publikacje CFTC ujawniające olbrzymie ilości net shortów wystawione przez U.S. banks. Wystarczy prześledzić notowania złota lub srebra w ostatnich miesiącach koncentrując się na godzinach popołudniowych – doszukamy się wielu załamań, które ciężko racjonalnie uzasadnić.

3 listopada 2010 całe finansowe oczy świata skierowane były w stronę Rezerwy Federalnej. Na ten dzień zaplanowano bowiem posiedzenie FOMC podczas którego Ben Bernanke miał oznajmić decyzję o wartości zakupu obligacji rządowych. Rynek spodziewał się kwoty 500 miliardów dolarów i dyskontował nowo drukowane pieniądze rosnącymi przez 3 miesiące cenami metali szlachetnych. Na kilka godzin przed posiedzeniem zaczęło się robić nerwowo. Dokładnie od godziny 12.00 (GMT+1) ceny złota i srebra zaczęły gwałtownie spadać. Albo któryś z dużych graczy zdecydował się realizować swoje zyski przed ogłoszeniem wartości skupu albo… ktoś wiedział jaka będzie wartość tego skupu. W ciągu kilku godzin złoto staniało z 1363 do 1325 dolarów.  Zalewając rynek kontraktami net short duży gracz mógł wyrzucić z rynku wielu uczestników handlu, a dodatkowo będąc w posiadaniu informacji poufnych udzielonych przez Rezerwę Federalną mógł odkupić metale po zaniżonych cenach. Mając świadomość powiązań największych banków USA ze światem politycznym oraz bankiem centralnym taki scenariusz jest moim zdaniem realny.


O 19.15 wszystko było jasne. Rezerwa Federalna zaplanowała wykupić obligacje rządowe za kwotę 600 miliardów dolarów. Dla metali szlachetnych decyzja o 20% większa od dyskontowanej oznaczała impuls do dalszych wzrostów. Jeżeli faktycznie doszło do zaniżenia ceny i odkupienia metali manipulant mógł już spokojnie obserwować jak wartość jego pozycji rośnie.

Rachunek inwestycyjny:
Saldo początkowe: 10 000 PLN (01.06.2009)
Saldo po pierwszym roku: 52 089 PLN (01.06.2010)
Saldo aktualne: 58 017 PLN
Otwarte pozycje:
- Short EUR/USD 1,3119 pkt.
Wartość niezamkniętych pozycji: - 45 PLN

niedziela, 12 grudnia 2010

Trend is your friend.

Nawiązując do maili, które dostałem w ostatnim czasie chciałbym poruszyć kilka istotnych kwestii związanych ze spekulacją na rynkach finansowych. Jest bowiem jedna rzecz, która łączy te wszystkie wiadomości od drogich czytelników bloga - pytanie „czy to już pora by grać na spadki”.

Starając się uzasadnić to pytanie odnieśmy się do psychologii inwestowania. Poruszając się po rynkach finansowych statystyczny inwestor, posługujący się analizą techniczną, pragnie złapać jak największy procent danego ruchu. Jeżeli uda mu się zarobić na pojedynczej transakcji lecz po czasie widzi, że można było zarobić więcej (udało mu się złapać niewielką część danego ruchu) - czuje niedosyt. Dlatego spekulantów ciągnie do grania wbrew istniejącemu trendowi; mają nadzieję, że to właśnie w tym momencie, w którym wejdą w rynek nastąpi korekta bądź odwrócenie trendu a im uda się osiągnąć większe profity. Choć istnieją techniki, które pomagają w wychwytywaniu maksimów i minimów na danym rynku to jednak moim zdaniem dużo lepszym pomysłem jest staranie się podpiąć pod istniejący już ruch. Metoda ta jest nie tylko prostsza ale i w dłuższym okresie bardziej profitowa. Wchodząc w rynek pod prąd już na starcie jesteśmy w gorszej pozycji niż osoby, które grają zgodnie z panującym sentymentem. Sytuacje gdy mamy okazję złapać lokalne ekstremum dają zazwyczaj bardzo korzystny stosunek ryzyka do potencjalnego zysku. Z doświadczenia wiem jednak, że w dłuższym okresie będziemy mieli problem by utrzymać swój depozyt ponad kreską stosując taką metodę. A o tym jak skutecznymi inwestorami jesteśmy świadczy fakt czy potrafimy osiągać regularne zyski w długim okresie czasu.

Niektórzy powołują się także na sytuację gospodarczą Stanów Zjednoczonych lub innych krajów. Są świadomi problemów na rynku pracy, mizernego wzrostu gospodarczego, zabójczej polityki taniego pieniądza, problemu Peak Oil, PIGS i wielu innych . Ja także dostrzegam te problemy. Nie przeszkadza mi to jednak grać na wzrosty. Pamiętajmy, że to rynek dyktuje cenę, nie my. Pojedynczy spekulanci mogą się wyłącznie dostosować. Dlatego świadomość o tak poważnych zagrożeniach powinna nam jedynie przypominać o stosowaniu zleceń typu „stop loss”. O niczym więcej.

Są tacy, którzy twierdzą że przed nami jeszcze długa droga na północ. Inni twierdzą, że to koniec wzrostów i od początku tygodnia rozpoczną się spadki. Ja natomiast wiem jedynie jaki panuje trend i staram się tak zarządzać otwartymi pozycjami by dostosować się do każdego możliwego scenariusza wydarzeń. Czy przewidywanie tego, w którą stronę pójdą indeksy ma sens? Jaką mamy pewność, że rynki zachowają się zgodnie z naszymi przewidywaniami? Jedyne co wiemy na pewno to jak rynki zachowywały się w przeszłości. W końcu cała analiza techniczna opiera się na badaniu przeszłości celem wyciągania stosownych wniosków. Rynki finansowe są nieprzewidywalne. Pomysł, że ktoś mógłby przewidzieć, co się wydarzy, jest sprzeczny z moim sposobem postrzegania rynku.

Trend i zlecenie „stop loss” są naszymi najlepszymi przyjaciółmi.

Rachunek inwestycyjny:
Saldo początkowe: 10 000 PLN (01.06.2009)
Saldo po pierwszym roku: 52 089 PLN (01.06.2010)
Saldo aktualne: 57 923 PLN
Otwarte pozycje:
- Long S&P500 1230 pkt.
Wartość niezamkniętych pozycji: 1 974 PLN

Etykiety

acta (1) aktualny trend (2) Alan Greenspan (2) all ordinaries (1) amerykański indeks małych spółek (1) analiza (4) analiza długookresowa (3) analiza fundamentalna (1) analiza giełdowa (3) analiza rynku (1) analiza sp500 (2) analiza technicza (1) analiza techniczna (8) analiza złota (1) analiza średnioterminowa (2) analogie na giełdzie (1) artur hess (2) artur hess tancerz (1) audusd (1) badanie rynki akcji (1) baltic dry index (1) bańka spekulacyjna (1) ben bernanke (1) bessa (4) BOVESPA (1) bullish/bear ratio (1) bux (2) bóbrka (1) CAC40 (1) carry trade (1) cenzura internetu (1) CFTC (1) cftf (1) chf/pln (1) Christopher H. Browne (1) comex (1) COT (1) cpi (1) cykl inwestycyjny (1) cykl prezydencki (3) cykliczność (1) cytaty (2) czarne złoto (1) dane makroekonomiczne (1) DAX (5) di napoli (1) djia (1) dolar (3) dolar amerykański (2) dolar australijski (1) dolar kanadyjski (1) dopiski (7) dow jones (1) dow-gold (1) dow-jones (1) dywergencja (1) długie cienie (1) dźwignia finansowa (1) efekt grudnia (1) efekt potwierdzenia (1) egzamin maklerski (1) emocje (3) Era zawirowań (1) eur/pln (1) eur/usd (1) fale Elliotta (3) FED (1) fed bena bernanke (1) finanse (1) finansowe cytaty (1) forex (6) formacja głowy i ramion (4) formacja trójkąta (6) formacje cenowe (2) frank szwajcarski (1) FTSE 100 (2) geopolityka (1) george friedman (1) giełda (5) giełda w hiszpanii (1) giełda w szanghaju (1) gold (4) gold ichimoku 2 daily (1) gwiazda polarna (1) hindenburg omen (1) hossa (4) ibex35 (1) ichimoku (2) ignacy łukasiewicz (1) indeksy amerykańskie (1) index giełdowy australia (1) inflacja (1) inwestycje (1) ISM (1) jak zostałem milionerem (1) jan fijor (1) jen (1) JP Morgan (1) konsolidacja (1) korekta (1) korekta ABC (1) krach (1) krzyż śmierci (2) kurs dolara (1) kursy maklerskie (1) licencja maklera (1) LOP (1) luka cenowa (1) luka wyczerpania (1) luki cenowe (1) manifestacja (1) manipulacja (1) manipulacja na rynku złota (1) marzec (1) materiały (1) Mała książeczka o inwestowaniu w wartość (1) MERVAL (1) metale szlachetne (2) michael jackson symfonicznie (1) michael shermer (1) mikołaj rylski (1) Murphy (1) mWIG40 (1) mWIG40 a WIG20 (1) nasdaq (2) nastroje na rynku (1) następne 100 lat (1) neuroekonomia (1) new york stock exchange (1) nyse (2) objęcie bessy (1) odwrócone RGR (1) opór (2) oRGR (2) panika (1) pipa (1) pips (1) podaż (1) podwójny szczyt (3) polityka (1) poziom 1050 (1) poziomy Fibonacciego (1) pozycja krótka (1) prognozowanie (1) protest (1) przemyślenia (2) psychologia inwestowania (2) psychologia spekulacji (1) pszenica (1) pułapka na byki (1) rachunek prawdopodobieństwa (1) rajd św. mikołaja (1) recenzja (3) relative strength index (1) rezerwa federalna (3) rezerwy srebra (1) rgr (2) ropa (1) ropa naftowa (2) ROST (1) RSI (2) russel 2000 (4) rynek amerykański (1) rynek byka (2) rynek niedźwiedzia (1) rynek walutowy (1) rynek złota (11) rynki (1) rynkowy umysł (1) sentymen (1) sentyment na rynku (1) sezonowość (2) sezonowość złota (1) Shanghai Composite (1) sma100 (1) SMA200 (1) SMA400 (3) SMI (1) sopa (1) SP500 (5) sp500 weekly trend (3) spekulacja (27) spekulant (2) spółki amerykańskie (1) srebro (1) stop lossy (1) stopa zwrotu (1) sWIG80 (1) sytuacja na giełdzie (1) szpulka (1) taniec (1) target point (1) technika ichimoku (2) trader vic (2) Trader Vic II (1) trading (3) trend (3) trend na giełdzie (3) trend wzrostowy (2) trójkąt prostokątny (2) us dollar index (1) usd/pln (3) victor sperandeo (2) vix (1) wall street (1) waluta carry trade (1) wheat (1) wig20 (5) wkupienie rynku (1) wsparcie (2) wzrostowe tygodnie (1) xauusd (2) zapiski spekulanta (3) zarządzanie pozycją (1) zasady gry (2) zasięg formacji (1) zmiana trendu (2) zniesienia Fibonnaciego (1) złoto (1) złoto analiza (1) złoty (1) złoty krzyż (2) świece japońskie (1)